 listopadowy atak zimy ... do Rewy po białym |
 po jesiennych sztormach ze Spotu Rewa zostało niewiele |
 chyba tylko ptaki są zadowolone ... mają święty spokój od kiterów :)) |
 jedni odpoczywają po sezonie |
 Kolega Zbyszek Locales zamienił deske na rower i Rewke objeżdza |
 rybacy Localesi przy niedzieli w morze wychodzą po rybe |
 taki los rybaka... jak pogoda to na morze |
 niedziela 12,12,04... Wiesiek muszli zbierac, na pewno nie przyjechał :)) |
 chyba bedzie się moczył brrr... |
 |
 Szperk zaczyna się odtwarzać ... na szerokości przybyło jakieś 12m no..no.. ta natura oddaje z nawiazką |
 jedna pianka na drugą to 10mm izolacji |
 drugi kaptur na pierwszy... kolega widać przygotowany |
 |
 w Rewce płytko raczej nie jest... moczenie do pasa konieczne :)) |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 po pływaniu ...głód pływania zaspokojony ...dzień zaliczony |
 |
 |
 niedzielne spotkanie Localesów ... do nastepnej Niedzieli ... na wodzie??? czy lodzie :)) |