Dobrze wiało ...... nad morzem :))


rider:
spot:
time:
foto:
text:
MARIUSZ KRZYSZTOF JANUSZ
REWA
2005.03.01
MARIUSZ KRZYSZTOF
MARIUSZ


FILM 1 ***** FILM 2 ***** FILM 3***** FILM 4***** FILM 5



REWA WITA NAS.... nawiewany śnieg na droge, chce chyba powiedzieć, że dziś będzie dobrze.....



i jest dobrze...W MARCU... ZATOKA W REWIE ZAMARZA !!! co się dzieje ... z tą pogodą :))



i jest jeszcze lepiej ...Pierwszy rusza Krzysztof... z Figo






Mam nadzieje, że zastosowana ochrona przeciw zimo - wiatrowa będzie skuteczna, i nawrót grypy mnie nie dopadnie.



latawiec 4.9 m, w chwili słabszego wiatru, pozwalał na chwile odpoczynku:))



aby w nastepnej chwili, przy silniejszym podmuchu wiatru, doprowadzić do zbyt dużego bocznego uślizgu...



Nadmorskie rewskie wydmy, zostały wykorzystane jako zimowe rampy.



Figo odpoczywa w ciepłym aucie....teraz mozna się pobawic z wiatrem , który własnie wodą nadchodzi :))



Jazda nad Zatoką, jest zdecydowanie lepsza od jazdy na Tuchomku... do wiosny już tuż... tuż... :))



A JAK W REALU TO WYGLADAŁO, TO FILMIK # 1



skutki tej dynamicznej pozycji Krzysztofa ...do obejrzenia na filmie # 3....






Dobrze trafiona seria fot przez Krzysztofa... i mój twardy lot,...co z tymi długimi nartami robić,.. na filmie # 4



Na rewskiej pisiej łące , pojawia się Janusz... ma ból, nie posiada starych nartek ....:(((



ale posiada czape ........ na dzisiejszy dzień wspaniałą :)) , dobrze ze w REWIE , BANKU nie ma .. , bo pewnie skończylibyśmy jako grupa terrorystyczna, wykorzystująca najnowszy sport do skoku :))






Janusz chyba zapomniał, że nie ma starych nartek :0 , co ten wiatr robi z nami...






LOTy , to ostatnio pasja Janusza, ... robi się nudno ... bo tylko skacze ...







Tym razem nie udało sie, ale na filmie # 2 # 5, jak najbardziej :))



Przed wyjazdem z Rewy, idziemy sprawdzić jak wygląda sytuacja z lodem. Lubię chodzić z Januszem,.... jest zawsze przygotowany..... na wypadek... ???



Sytuacja właśnie tak wyglądala, dziura w lodzie i moje mokre nogi ... nie zgodziłem się na pozowanie , stojąc w lodowatej wodzie , zresztą wszystko trwało może 3 s. Lód zarwał się bez ostrzeżenia , był to raczej zmrożony śnieg, było płytko przy brzegu do kolan. Sprzęt Janusz tym razem nie był potrzebny, ale następnym razem.......



Ocena .... jeszcze trochę musi pomrozić !!!!



Ale mamy nadzieje, oblatać Rewke ..... do zobaczenia